w

Revo VS Konopskyy – Głośna wypowiedź na temat otwartych związków

Głośna wypowiedź Tomasza Działowego na temat otwartych związków, która miała miejsce podczas prowadzonego wspólnie z Tomaszem Bagińskim podcastu, wywołała wiele dyskusji wśród internautów. Mimo że minął pewien czas, to temat zdaje się być już zapomniany.

Ostatnio Revo zdecydował się na przerwę od Internetu, wyłączając się zarówno z aktywności streamingowej, jak i nagrywania filmów na swoim kanale na YouTube. Przez ten czas nie przeglądał treści internetowych ani nie uczestniczył w dyskusjach społecznościowych.

Revo mocno o Konopskyy

Po powrocie Revo postanowił nadrobić zaległości, oglądając materiał na kanale Mikołaja Tylko, który omawiał ostatnie wydarzenia i nowinki z Internetu. Jednak to, co usłyszał od Konopskiego, nie przypadło mu do gustu.

Influencer wyraził swoje zdziwienie, dlaczego Revo i Gimper nazwali swój podcast „Zgrzyt”, sugerując, że między nimi może dochodzić do konfrontacji w różnych tematach. Według Konopskiego, w prowadzonych przez nich podcastach panuje harmonia, a dyskusje nie mają nic wspólnego z żadnymi sporami.

„Zastanawia mnie, dlaczego nazywacie podcast 'Zgrzyt’, sugerując, że między Wami może być konfrontacja w pewnych tematach, skoro regularnie prowadzicie tam spokojne i konstruktywne dyskusje.”

Revo stanowczo odpowiedział na te zarzuty. Wyraził zdziwienie, że Konopski wyciągnął takie wnioski na podstawie jednego fragmentu materiału, nie obejrzawszy wcześniejszych odcinków podcastu. Podkreślił, że w rzeczywistości ich podcast to przede wszystkim miejsce, gdzie prowadzi się spokojne dyskusje, wymienia argumenty i akceptuje różne poglądy.

Revo zauważył, że influencer skoncentrował się jedynie na jednym fragmencie, próbując wywołać kontrowersje, sięgając po komentarze z Twittera i Wykopu. Revo zaznaczył, że warto było poświęcić więcej czasu na obejrzenie innych odcinków podcastu, aby lepiej zrozumieć, jak wygląda dyskusja w tym formacie.

Konopskyy odpowiedź dla Revo

Streamer wyjaśnił, że w podcastach nie ma potrzeby szukać sensacji ani tworzyć sztucznych problemów. Dyskusje odbywają się w spokojnej atmosferze, a nazwa „Zgrzyt” odnosi się do różnic w poglądach lub sytuacji, które niekoniecznie muszą wiązać się z konfrontacją między nim a Gimperem. Revo zaznaczył, że słowo „zgrzyt” stało się popularne w kontekście różnych narracji, ale niekoniecznie w odniesieniu do relacji między nim a współprowadzącym program.

Revo podsumował swoją odpowiedź, wyrażając nadzieję, że Konop zrozumiał przekaz.

„O Boże, Konop, obejrzałeś sobie jeden fragment i wyciągasz na tej podstawie ogólne wnioski. Nie wiem, czy oglądałeś dyskusje na temat alkoholu lub odcinek dotyczący Lizi dla Paramaxila. Po prostu ograniczyłeś się do jednego fragmentu, przeczytałeś kilka komentarzy z Twittera i Wykopu. Teraz próbujesz podbudować swoją społeczność, ale jesteś w błędzie. Spróbuj obejrzeć więcej odcinków podcastu i wysłuchać dyskusji. To wymaga czasu. Wiem, że podcast to nie TikTok, który zapewne często przeglądasz. Jednak warto, jeśli chcesz wypowiadać takie stwierdzenia. W podcastach Zgrzyt prowadzimy spokojne dyskusje. Nie jesteśmy jak Fame MMA. Rozumiem, że ludzie oczekują, że będę rzucał słuchawkami jak Fagata czy oblewał Gimpera wodą. To buduje kontrowersje, ale nie o to chodzi. Spokojnie dyskutujemy, wymieniamy argumenty i zgadzamy się lub nie. Jeśli zgadzamy się, nie szukamy sztucznego problemu. Czasami się nie zgadzamy i wtedy to omawiamy, ale zawsze w spokojnej atmosferze podcastu, a nie jak na konferencji Fame MMA. Nazwa 'Zgrzyt’ może odnosić się do relacji między mną a Gimperem oraz różnic poglądów lub sytuacji, które zdarzyły się w Internecie i pokazują, że coś jest niezgodne, tak jak obecna sytuacja z Lexy, która ma młodą widownię, ale nagle twierdzi, że jest fanką patologii. To jest 'zgrzyt’. Inni ludzie również podchwycili to słowo. Widziałem, jak Szalony Reporter kilka razy je podkreślał, więc powstała pewna narracja wokół tego słowa, niekoniecznie dotycząca mojej relacji i rozmowy z Gimperem. Więc rozumiem, co robisz, ale jesteś w błędzie. Wyjaśniłem to tak samo kulturalnie, jak rozmawiam z Gimperem w podcastach. Mam nadzieję, że zrozumiałeś.”

Odpowiedź streamera ukazuje różnicę między spostrzeżeniami Konopskiego a tym, jak sami twórcy podcastu postrzegają jego istotę. Ostateczne spostrzeżenia na temat nazwy i charakteru podcastu mogą być subiektywne i zależeć od indywidualnego doświadczenia i interpretacji słuchaczy.

Co myślisz?

Dodaj komentarz